Wpisy z Czerwiec, 2009

Energia Jurka czyli częstotliwość ludzi bogatych

Czy chciałbyś Zostać Prezesem Zarządu  W Ł A S N E J  Firmy?

Czy chciałbyś zostać Prezesem Zarządu  W Ł A S N E G O  L O S U ?

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ograniczoną mocą Twojej wiary i talentów.

Jeśli tak, to posłuchaj…

Opowiem Tobie  pewną historię. Historię  o doznaniach. Doznaniach, w pewnym kontekście. Kontekście Jurka.

A było to całkiem niedawno. Jest niedziela, dziewiąta rano. Dzwoni komórka.  Schodź. Czekam. Schodzę. Jurek w samochodzie, w swoim szlafroku, ja zresztą też. Jedziemy nad wodę. Dołącza do nas Zdzisław.

Coraz lepiej się czuję. Coraz lepiej i lepiej, i lepiej, i lepiej, lepiej, i lepiej, lepiej, i tylko dlatego, że jestem obok Jurka…

… a z Jurka, aż kipi. Kipi nieziemska energia. Nieziemska moc. Potężna energia  radości życia. Zmysłowa, radosna, młodzieńcza, zwycięska, męsko-samiczna. Orgazmiczna.

Życie jest  p i ę k n e ,  krzyczy Jurek. Puszcza muzykę jakby specjalnie na taką okazję i jest to, zgadnijcie co ?

Piosenka dla J u r k a!

Energia wzrasta i jest już większa od Jurka. Tworzy się pole energii. Pole energii Jurka.

Teraz wszyscy czujemy Jurka. Ooo, raaany…Nawet lodowata woda, nie ma nic przeciwko, jest za… Pewnie też, poczuła energie Jurka.

Tak kończy się ta opowieść. Opowieść niby banalna, a jednak bardzo, bardzo serio. Jest to opowieść o darowaniu siebie,  bo  to właśnie podarował nam Jurek tamtego zimowego niedzielnego  poranka. Czy tego chciał czy nie, podarował nam swoja energię. Przekazał swoją radość.

Czas na morał jak na dobrą opowieść przystało. Będą to wnioski oraz przepis  jak zostać ekspertem? Prawdziwym ekspertem Dobrego Samopoczucia i Prezesem Zarządu Własnego Losu.

Żeby poczuć energię Jurka możesz spotkać się z Jurkiem lub kimś posiadającym taką energię.

Możesz również sam wytworzyć taka energię najlepiej poprzez   niezwykłe i  fascynujące przygody.  Przygody budują doświadczenia, a niezwykłe doświadczenia tworzą radość życia. Tworzą życie. Twoje życie.

Radość życia jest  umiejętnością, a umiejętności się uczysz przez doświadczenia, przez
d o ś w i a d c z a n i e.

Wniosek. Spotykaj, ludzi, którzy tworzą radość życia. Spotykaj ludzi, którzy są Tobie potrzebni i ty im jesteś potrzebny.

Dostaniesz od nich to, co Ciebie wzmocni  i  przyspieszy dalszy  rozwój.

Unikaj ludzi i sytuacji, które Ciebie osłabiają, no chyba, że chcesz się wzmocnić, drogą przez mękę i cierpienie.

Nie wiem co było pierwsze jajko czy kura? Nie wiem co u Jurka było pierwsze pieniądze czy radość życia?  Nie ma to znaczenia, liczy się tylko radość życia i to co Ty rozumiesz przez szczęście.

A kiedy sam jesteś szczęśliwy  to możesz szczęście darować innym. Nie potrzebujesz żadnych technik. Wystarczy, że będziesz przebywał w gronie ludzi kochających życie.

Poczujesz ich energię. Nauczysz się jej, doświadczysz i zapamiętasz. Teraz sam staniesz się jej źródłem. Źródłem, z którego czerpać będą inni.

Staniesz się generatorem pozytywnej energii życia.

Przyciąganie dobrych rzeczy, energii jest pewna koncepcją. Dobrą koncepcja na życie. Może Twoje życie.

Dostrzegając to co w ludziach dobre i wyjątkowe tworzysz dla siebie pozytywne uczucia. Mając pozytywne uczucia oddajesz je innym w myśl zasady, że nie możesz dać innym czegoś czego sam nie masz.

Nie możesz rozdać pieniędzy samemu ich nie posiadając.
Nie możesz rozdać uśmiechu czując smutek.
Nie możesz rozdać miłości, kiedy nie kochasz i nie czujesz, że Jesteś kochany.
Nie możesz mieć przyjaciół, samemu nie będąc przyjacielem.
Nie możesz rozdać czegoś czego sam nie posiadasz.

Zacznij więc prawdziwie posiadać. Stań się prawdziwie bogaty.

Kiedy  tym będziesz, Twoje życie się zmieni. Kiedy będziesz rozpoznawał i kumulował pozytywne energie, doświadczysz dobrego.

Kiedy poczujesz dobrą energię rozmówcy wzmocnij ją.  Jak zapytasz? Starczy, że ją zauważysz. Jak zauważysz to będziesz  wzmacniaczem i generatorem niezwykłej częstotliwości.

Częstotliwości, ludzi bogatych.

Teraz całym sobą generujesz i tworzysz pole dobrej subtelnej energii. Będąc raz  nadajnikiem, a raz odbiornikiem.

Warto więc nastawić swój odbiornik na właściwe stacje (właściwych ludzi). Stacje grające tylko dobrą muzę. Twoją muzę.

Bądź nadajnikiem tego, co sam chciałbyś dostać od życia.

Teraz dopiero możesz tworzyć własną firmę czytaj  los.  Energia radości życia przyciągnie do Ciebie odpowiednich ludzi, z którymi zbudujesz swoją firmę lub stworzysz  wartościową wartość.

Czego Tobie wartościowo życzę.

Siedem pytań

Uwaga nie czytaj tego teksu jeżeli nie chcesz się zmienić. Ten tekst jest dla tych, którzy pragną kreować swoje życie.

Uznałem, że jest to bardzo istotna informacja dla Ciebie i jeżeli ją właściwie wykorzystasz  to będzie się działo. Oj, będzie się działo!
Koniecznie wydrukuj go i czytaj tak długo aż nauczysz się tych pytań na pamięć. Czytaj tak długo aż pytania staną się częścią Twojego życia i częścią Ciebie.
Czego z całego serca Tobie życzę.

SIEDEM PYTAŃ, KTÓRE MOGĄ ZMIENIĆ TWOJE ŻYCIE!
Sahar Bierman

Siedem pytań zostało stworzone po to, byś mógł uwolnić się od ograniczeń 3-wymiarowej rzeczywistości, byś mógł stworzyć swój świat zgodnie z własnym wyborem.

Fizyka kwantowa mówi nam o tym, że we wszechświecie przyszłość istnieje jako niezliczona liczba możliwości, zanim jeszcze zostaną one zaobserwowane. Te możliwości są następstwem działania fali. Tak jakby każda z nich była reprezentowana w formie wybrzuszenia się energii. Kiedy wybór zostanie dokonany, fala się załamuje. Pytanie wytwarza falę możliwości. A kiedy możliwość już zaistnieje, jedyne, co musisz zrobić, to po prostu wybrać.

Poniższe pytania mają szczególnie rozległy zasięg oraz dużą moc kreacji. Kiedy zadasz pytanie nie spodziewaj się natychmiastowej odpowiedzi, co oczywiście również może się zdarzyć. Czasami sam fakt zadania pytania już wywołuje zmiany. Zwróć uwagę na swoje sny i zauważ, co nagle pojawia się w twoim życiu. Mogą to być słowa książki, zdjęcie, wspomnienia itp., zadając, bowiem pytanie już przesuwamy energię. Zadawaj, więc pytania aż do tego momentu, kiedy nie będą ci one dłużej służyły.

1 CZY TA ENERGIA NALEŻY DO MNIE?

Podczas przesunięcia w Nową Energię częstotliwości zmieniają się radykalnie i gwałtownie. Kiedy planetarna wibracja jest wyższa czujesz się rozszerzony i błogi. Czujesz się wówczas jakbyś naprawdę już rozumiał, o co w tym wszystkim chodzi. Jesteś spokojny i zadowolony wiedząc, że wszystko obraca się na dobre. Kiedy jednak planeta osiąga niższą częstotliwość zaczynają się problemy. Stare, ograniczone wzorce, od których myślałeś, już się uwolniłeś, wróciły. Może to mieć miejsce na niwie mentalnej, emocjonalnej lub fizycznej. Wówczas czujesz się jakbyś już niczego nie rozumiał. Możesz czuć napięcie lub zmęczenie albo jedno i drugie. Wygląda, bowiem, że rzeczy nie mają się wcale dobrze. Możesz też wrócić z powrotem do starych nawyków. Możesz powiedzieć, „Och, nie, myślałem, że to już skończone, ale chyba nie miałem racji….znowu” Czy nie brzmi to znajomo?

Jesteś bardziej wrażliwą osobą niż myślisz. Nie tylko wyczuwasz częstotliwość przesunięć planety, ale także przechwytujesz myśli, emocje i fizyczne dolegliwości innych ludzi. Jest to wspaniała umiejętność będąca częścią natury istnienia w Nowej Energii. Problem jednak stanowi to, że podświadomie zdajesz sobie sprawę z istnienia tej energii i dopasowujesz ją do wzorca, który sam wyrażałeś w przeszłości oraz do tego, co odpowiadało jego częstotliwości! Stare wzorce mogą być negatywnymi emocjami, ograniczającymi myślami, bólem lub chorobą albo po prostu starymi nawykami, które już ci nie służą. Czujesz tę energię i myślisz, że jest ona twoją.

W ten sposób proces ten zachodził u mnie, kiedy cierpiałam na bóle w plecach. To był stary wzorzec, we mnie. Przez większość mego życia byłam ograniczona z powodu tego bólu, konkretnie rwy kulszowej. Ostatnio, ten problem zniknał. No dobrze, nie zniknął. Pracowałam bardzo ciężko oczyszczając programy i ucząc się bycia w harmonii z ciałem. Kiedy ból znowu powrócił najpierw zaczęłam osądzać siebie „Och, nie, dlaczego znowu to tworzę?” Wstrzymałam się jednak i zamiast tego zdecydowałam się spojrzeć na to z miejsca mojej rozszerzonej istoty. I wówczas zdałam sobie sprawę, że energie, które wyczuwałam, przekładałam na stare wzorce. Patrząc wewnątrz siebie zobaczyłam coś na kształt powiewu wiatru, który przenikał przeze mnie. Tylko, że ja zezwoliłam na coś więcej niż przenikanie. Miałam w ciele zaczepy, które łapały ten wiatr i w moim ciele go zakotwiczały. Zaistniało podobieństwo energii a ponieważ była ona podobna, uznałam ją za swoją.

Inny przykład dotyczy sytuacji, kiedy wpadłam w obsesję wspominania wszystkich strasznych (tak myślałam) rzeczy, które mój eks-małżonek zrobił przed i w czasie naszego rozwodu. Zanim zdałam sobie z tego sprawę, utknęłam w labiryncie dręczących mnie myśli. „Tę sprawę mam już dawno za sobą. Jak to się stało, że znowu w tym ugrzęzłam?” Wówczas zrozumiałam jedno. To, co odczuwałam nie należało do mnie. Wzorzec energii dopasował się do tego, czego kiedyś doświadczałam w trakcie dramatycznych wydarzeń i rozwodu. Ta energia była mi znajoma, więc wywołała podobną reakcję we mnie. Mój umysł wytworzył myśli odpowiadające tej energii.

Nie musisz odbierać tych wszystkich zewnętrznych energii. Będąc świadomym tego, co się dzieje będziesz w stanie odciąć się od reakcji na nią i tym samym mógł powstrzymać jej symptomy. Bądź uważny i kwestionuj wszystko, co czujesz i o czym myślisz. Zapytaj siebie, „Czy to jest moje?” Twoja wewnętrzna mądrość da ci odpowiedź. Możesz uzyskać odpowiedź wprost, przeprowadzić test lub skorzystać z kart. Jeżeli energia nie należy do ciebie zostanie ona zdemaskowana przez zadanie tego pytania. Powiedz te słowa ” Dziękuję za jej uświadomienie, ale ona nie należy do mnie. Niech przejdzie dalej” Użyj własnej wyobraźni, zniszcz swoje zaczepy, oddychaj i pozwól jej odejść. Ulga, jaką odczujesz może nie będzie natychmiastowa, ale daj sobie trochę czasu. Kontynuuj oddychanie i uwalnianie.

Oto ćwiczenie, które jest doskonałą praktyką w tym procesie.

Przejdź się na spacer w sąsiedztwie, tam gdzie żyją ludzie. W czasie spaceru zwróć uwagę na każdą myśl, emocję lub fizyczne odczucie i spytaj „Czy to jest moje?” Byłam zdumiona, kiedy sama tak zrobiłam. W pewnym momencie poczułam się smutna, natychmiast mój umysł odnalazł coś w moim życiu z powodu, czego mogłam poczuć się smutna. Uchwyciłam to jednak i spytałam, „Czy to jest moje?”. Odpowiedź brzmiała, „NIE”. „Pozwól temu odejść”, powiedziałam i smutek się ulotnił, tak po prostu. Później poczułam ból bioder, również nie mój, który też minął w ciągu kilku minut. Sytuacje tego rodzaju, w których właściwie nie było nic mojego, często miały miejsce!

Utrzymując logiczną świadomość tego procesu sądzę, że będziesz naprawdę zaskoczony jak mało twoich myśli, emocji i fizycznych reakcji naprawdę jest twoje!

2. CO BY BYŁO GDYBY ( )?

Wszystko, co zostało kiedykolwiek stworzone najpierw powstało w wyobraźni. Kiedy zadasz pytanie „ Co by było gdyby…?” wyobraź sobie jak byś się z tym czuł. Kiedy używasz zmysłu czucia by odebrać potencjalną rzeczywistość uruchamiasz część w tobie, która tworzy tę rzeczywistość. Skup swoją wyobraźnię na tym by wywołać inne, nowe wrażenie. To otworzy drogę fali energii by zamanifestować się w upragnionym skutku. Skupiając się na fizycznej manifestacji ograniczasz się tylko do tej opcji. TY chcesz mieć wszystkie opcje otwarte, nawet te, których nie jesteś sobie teraz wyobrazić.
Oto kilka przykładów:
Co by było gdyby…..
• Gdybym zawsze miał mnóstwo pieniędzy?
• Gdyby moje ciało zawsze wyglądało tak jak tego pragnę?
• (to jest nawet lepsze) Gdybym kochał ciało takie jakie jest?
• Gdybym odniósł wspaniały sukces?
• Gdybym wiedział jak się zachować w każdej sytuacji?
• Gdybym nie musiał się martwić o mojego syna (córkę, matkę, itd.)?
Jeżeli masz trudności wyobrażeniu uczucia, nie poddawaj się i kontynuuj zadawanie sobie stale tego pytania. Możesz zapytać, „ Co by było gdybym mógł sobie wyobrazić….?” Im więcej czasu spędzisz czując oczekiwany efekt, tym lepiej.

3.CO JEST POTRZEBNE, ABY…… ZAISTNIAŁO BEZ WYSIŁKU?

W Nowej Energii kreujemy rzeczywistość bez wysiłku. Kiedy chcesz by coś się wydarzyło ale nie jesteś pewien jak to zrobić, zadaj sobie to pytanie. Nie pytaj, “Co powinienem zrobić” lub, “Jaki jest następny krok?” Czy czujesz różnicę w energii tych dwóch pytań? Kiedy pytasz się co robić, nastawiasz się na tworzenie z wysiłkiem, w sposób linearny. „Co jest potrzebne?” jest zaproszeniem do pojawienia się skutku bez wysiłku i bez pracy a także zezwala przyjść tym możliwościom o których nawet nie myślałeś. To pytanie zaprasza wszechświat do udzielenia ci wsparcia w twojej kreacji.

4. CO JEST DOBREGO W TYM, ŻE CZEGOŚ NIE OTRZYMUJĘ?

Tak często koncentrujemy się na tym, co jest złe lub, co złego jest w danej sytuacji. Potem zaczynamy osądzać siebie lub innych za to, że się pomyliliśmy lub, że do tego dopuściliśmy. To, na czym skupiasz uwagę staje się większe. A więc pytanie, „Co dobrego jest w tym, że czegoś nie otrzymuję” koncentruje cię na tym, co dobre i nie wywołuje osądu. Pomyśl ile razy coś osądzaliście jako złe, np. utrata pracy. Kiedy spojrzysz na to z perspektywy czasu (być może po tym kiedy zdobędziesz lepszą pracę) zdasz sobie sprawę, że utrata pracy była właściwie pozytywna. Zadanie tego pytania przesuwa twoją uwagę a to zmienia twoje doświadczenie.

5. JAK JA TO STWORZYŁEM?

Kiedy pytasz „Jak ja to stworzyłem?” Pytasz swą świadomość o ten moment nieświadomości, kiedy powziąłeś decyzję, która doprowadziła cię do tego niezbyt dobrego rezultatu. Moja córka była chora na zapalenie ucha. Pewnego popołudnia ja zaczęłam czuć się źle, byłam naprawdę zmęczona i obolała. Spytałam „Jak ja to stworzyłam?” Pamiętałam, że moje ucho zaczęło mnie boleć wcześniej tego dnia i zdałam sobie wówczas sprawę z tego, że przejęłam na siebie ból i cierpienie mojej córki. Myślałam, że moje ciało będzie zdolne do uwolnienia się od choroby szybciej niż ona. Po sześciu dniach córka wcale nie czuła się lepiej. W pewnym momencie, już później, ja straciłam świadomość tej całej sytuacji, myślałam, bowiem o czymś zupełnie innym. W ciągu dwóch godzin ponownie poczułam się źle i zadając pytanie „Jak ja to stworzyłam?”, dotarłam do miejsca w swej nieświadomości z którego już byłam zdolna do od-tworzenia, odwrócenia tego procesu. Dobrą wiadomością było to, że obie wróciłyśmy szybko do zdrowia.

NIE PYTAJ, „DLACZEGO JA TO ZROBIŁEM?’ Kiedy pytasz, „dlaczego” Przenosi cię to z powrotem do pętli twych własnych porażek, które kiedykolwiek w przeszłości doświadczyłeś wraz z wszystkimi emocjami i osądami. DLACZEGO przywołuje to wszystko, np. osądy twojego obrażającego cię rodzica czy eks-małżonka, którzy jak sam wierzysz, uświadamiają ci, że robisz te wszystkie głupie rzeczy. Te utrwalone reakcje ograniczają rzeczywistość w twojej obecnej sytuacji. Zamiast pytać, więc „Dlaczego”, zapytałam, ”Jak to się zaczęło, jakie było źródło tworzenia tego doświadczenia”?

6. CO TO MIAŁOBY ZNACZYĆ GDYBY NIE CHODZIŁO O BÓL?

Zastosuj to pytanie po tym jak zapytasz „Czy to jest moje?”, kiedy twoje samopoczucie nie uległo zmianie. Doświadczenie bólu polega na interpretacji czucia nadchodzących informacji. To pytanie daje ci, więc możliwość odmiennej interpretacji. Ból może się pojawić wówczas, jeżeli jest coś, co twoja istota próbuje ci zakomunikować a ty jej nie słuchasz. Emocje również mogą być tłumaczone jako ból.

7. JAK MOŻE BYĆ JESZCZE LEPIEJ NIŻ TERAZ?

Powiedz tak, kiedy dzieje się cokolwiek, co ci się podoba. Jeżeli znajdziesz jakieś pieniądze „Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?” Jeżeli kelner przyniesie ci przepyszny deser za darmo, ”Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?”.
Kobieta znalazła grosz na ziemi. Spytała, „Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?” Wkrótce potem znalazła 10zł na tylnim siedzeniu taksówki i spytała, „Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?”. Lśniący przedmiot w studzience ulicznej przykuł jej uwagę. Była to diamentowa bransoletka. Niestety kobieta wówczas powiedziała. “Lepiej być nie może”! I nie było.

Powiedz “Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?”, kiedy dzieje się cokolwiek, czego nie lubisz, co ci się nie podoba. Jeżeli złapiesz gumę w kole samochodu, ”Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?” Jeżeli twoje dziecko ma kłopoty w szkole… „Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?” Jest to zaproszenie wszechświata by ci pokazał jak może być lepiej.

Jeżeli nie wiesz, jakie zadać pytanie… spróbuj tego:
O CO BYM SIĘ ZAPYTAŁ GDYBYM WIEDZIAŁ, O CO PYTAĆ?
To może brzmieć niemądrze, ale prawdopodobnie jest to najlepsze pytanie ze wszystkich!

Systematyczne zadawanie tych pytań zmieni twoją rzeczywistość. Oto wielka tajemnica. „Sami to wszystko tworzymy!”. My stworzyliśmy tę grę życia na Ziemi. My kontynuujemy tę kreację codziennie. Dlaczego więc nie zrobić tego w sposób, jaki nam odpowiada? Dlaczego nie mamy mieć z tego radości i bawić się tym?
Jak by to było gdybyś mógł stworzyć wszystko cokolwiek sobie wymarzysz?
Żródło: Internet

Nie przywiązuj się do rezultatów

Czyli rzecz o przedsiębiorczości i efektywności.

Nie wiedziałem jak wygląda. Umówił nas znajomy. Kiedy Go ujrzałem poczulem, że to musi być On.

Rozmawiał z przechodniem na ulicy. Sprzedawał książki. Kiedy stanął sam, podszedłem. Widać z daleka, że Jesteś dobrym sprzedawcą…

Uśmiechnął się. Poszliśmy do mnie do domu. Rozmawialiśmy dwie godziny o …

Miał dwadzieścia dziewięć lat i widziałem przed sobą człowieka spokojnego, wrażliwego, spełnionego. Oświeconego.

Jesteś buddyjskim mnichem i świetnie sprzedajesz, a właściwie sprzedajesz i nauczasz. Łączysz, duchowość i nauczanie, z materią, handlem?

Tak, i nie przywiązuję wagi do rezultatów. Po prostu to robię.

Jeszcze długo w moich uszach dźwięczały te słowa buddyjskiej mądrości nie przywiązuj wagi do rezultatów.

Co to w praktyce naprawdę oznacza? Co to w oznacza w biznesie, gdzie jest stale mowa o celach, rezultatach, zadaniach, planowaniu…

Wreszcie odkryłem to dla siebie i przekazuję Tobie, gwarantując, że kiedy to naprawdę właściwie zrozumiesz, Twoje życie się zmieni.

Zrobię to na przykładzie. Powiedzmy, że jesteś sprzedawcą. Masz własną działalność gospodarczą i co dalej? Co robić, żeby być efektywnym?

Wymień dziesięć czynności, które robisz w ciągu dnia pracy. Podkreśl dwie. Zrobiłeś? To gratuluję. Właśnie odkryłeś co jest pracą w Twojej pracy. Właśnie odkryłeś, jak to robią mistrzowie.

A co z pozostałymi ośmioma czynnościami? Czy masz ich nie robić? Ależ tak masz je robić tylko ,że teraz na te dwie czynności przeznaczasz osiemdziesiąt, a na pozostałe dwadzieścia procent zawodowego czasu.

Teraz dopiero możesz prawdziwie nie przywiązywać się do rezultatów. Jesteś w dobrym stanie emocjonalnym, co jest podstawą. Robisz swoje i cieszysz się tym co robisz, a rezultaty?

Same przychodzą. Rezultaty to zwykła statystyka tych czynności, które przynoszą rezultaty.

Przypuśćmy, że co piąty klient od Ciebie kupuje. Więc jeżeli chcesz sprzedać trzy produkty to potrzebujesz spotkać się z piętnastoma klientami.

Teraz masz już tylko taki wybór. Co zrobić, żeby poprawić statystykę. Na przykład żeby kupował co trzeci klient. Powodzenia.

Za moment poznasz matrycę zarządzania czasem i sekret, na przykład Kamila Cebulskiego. Sekret, który tak naprawdę nie jest sekretem.

Widzisz cztery ćwiartki. Twoja efektywność determinowana jest przez postawę czyli koncentrowanie osiemdziesiąt procent swojego czasu na ćwiartce drugiej, czyli rzeczy ważnych i nie pilnych. Zapoznaj się z nią powoli i parę razy. Tak żeby dotarła waga przekazu.

pilne

nie pilne

I

AKTYWNOŚĆ

Gaszenie ognia – zarządzanie kryzysami;

Sprawy nie cierpiące zwłoki;

Zadania opatrzone datą realizacji.

II

Wszystko w tej ćwiartce powinno stać się przyjemną aktywnością.

Zapobieganie, przewidywanie, codzienna aktywność – również biznesowa;

Budowanie związku i tworzenie dobrych relacji.

Budowanie sieci i dobrych relacji biznesowych.

Szukanie nowych możliwości i dróg rozwoju firmy;

Programowanie, planowanie. Modelowanie ludzi sukcesu.

Nauka: czytanie książek, seminaria, wykłady, szkolenia, coaching, warsztaty.

Dbanie o zdrowie: gimnastyka, odpoczynek, relaks i sen o właściwej porze;

Rozwój intelektualny i duchowy.

III

AKTYWNOŚĆ

Niektóre telefony;

Pewne korespondencje, raporty;

Niektóre spotkania;

Najbliższe sprawy naglące;

Popularna aktywność.

IV

AKTYWNOŚĆ

Codzienność, zapracowanie;

Pewna korespondencja;

Pewne telefony;

Pożeracz czasu – ( telewizja, kiepskie filmy, nic nieznaczące rozmowy itd.);

Wątpliwe przyjemności (imprezy itp.)

ważne

nieważne

Być może w tej chwili Jesteś trochę zaskoczony. Zbyt długo siedziałeś w ćwiartce pierwszej albo trzeciej. Nie wspominając o czwartej.

I tutaj znowu działa słynna formuła 80/20. Kiedy w ćwiartce drugiej spędzać będziesz osiemdziesiąt procent czasu to śmiało możesz nie przywiązywać wagi do rezultatów.

Czego Tobie z całego serca życzę i pozdrawiam. A na koniec istotna uwaga – pytanie. W jakim stanie chcesz być, by móc nie przywiązywać się do rezultatów. Może lekkości, kreatywności, działania, koncentracji itd?

Osiągnij najpierw dla siebie ten stan. Poczuj całym sobą. Wszystkimi zmysłami. Wyłącz umysł, czyli wyłącz myśli i wyłącz też obrazy, i poczekaj na doznania.

Poczuj siebie. Poczuj stan w jakim będziesz, kiedy nie będziesz przywiązywał się do rezultatów. I miej to od zaraza. Masz ten stan a rezultaty?

Cóż, przyjdą same, takie na jakie zapracujesz ale przecież to nie od nich zależy twój stan, twoje samopoczucie. Ty już, przecież się czujesz dobrze. Prawda?