Dżuan Falun
Mam takie przekonanie, albo inaczej – tak podpowiada mi intuicja, albo inaczej – tak to czuję, że Dżuan Falun Mistrza Li Hongży to właściwa i może jedyna na dzisiaj droga rozwoju duchowego człowieka.
Filozofia wywodzi się z buddyzmu ale sądzę nie będzie w przeszkodzie z twoimi wierzeniami, poglądami i przynależnością religijną.
To książka dla bardzo odważnych i do tego zdeterminowanych, i do tego zaangażowanych tutaj – kultywujących.
Cóż nie będzie łatwo bo jak powiedział znajomy lekarz ze Szwecji – życie to wyzwanie.
Dżuan Falun i ostatnie odkrycia Nassima Harameina to niezwykły fundament i nowy paradygmat zdarzeń. Twoich, moich, naszych czy tego chcemy czy też nie.
To tyle w pigułce. Po prostu musiałem o tych dwóch gościach powiedzieć. A jest jeszcze trzeci, ten od Opowieści Belzebuba dla wnuka, mister Georgij Iwanowicz Gurdżijew.
Albo pozostańmy nieświadomi siebie i swoich prawdziwych możliwości. Czasami po prostu, tak jest łatwiej.
Komentarze (0)