Czy warto pisać książki? Porada Biznesowa

Napisał do mnie partner i konsultant AMH Coaching www.amhcoaching.pl Mariusz Maksymilian Jasionowski bardzo ciekawą analizę, którą zamieszczam dla refleksji. Możesz ją potraktować jako bezpłatną Poradą Biznesową, a jeżeli chcesz indywidualnej porady tylko dla Twojego biznesu to zajrzyj na www.amhcoaching.pl/b_poradybiz.html , by dowiedzieć się więcej.

Rynek książek w Polsce jest szacowany na 2mld złotych (ale rynek ogólny bez podręczników to w 2007 wynosił tylko 1,35mld) W zeszłym roku zostało wydanych 28 tysięcy książek.

Jeśli podzieli się nawet te 2 miliardy na 28 tysięcy to średnia wielkość sprzedaży wyjdzie 71 tysięcy złotych .Pomijam w tym wyliczeniu sprzedaż tytułów już obecnych na rynku!!!

Średnio autor dostaje 15% ceny półkowej, czyli jeden autor średnio zarobi 10 tysięcy złotych – minus podatek!!!

Patrząc na zasadę 80/20 to 5600 tytułów zgarnie 240 milionów dając średnio autorowi 42 tysiące złotych minus podatek.

Idąc głębiej z zasadą 80/20 jakieś 1000 tytułów będzie hitami, które dadzą średnio po 200 tysięcy dla autora.

Pozostałe 22 400 tytułów da autorowi fenomenalny średni zysk 60mln/22400= 2670zł minus 19% podatku 🙂

Widać, więc żeby zarobić sensownie należy znaleźć się w 20% lepiej sprzedawanych książek. Teraz należałoby przeanalizować co ludzie najczęściej kupują? – Harry Potter, kryminały, harlequiny itp 🙂

Jest jeszcze rynek ebooków?

Średni zysk z 1 egzemplarza dla autora to 1,5zł!!!

Rynek jak widać jest płyciutki (Rocznie na teraz jest sprzedawanych około 50tys sztuk ebooków) i dopóki nie rozruszają go duzi jak empik.pl, który do tej pory ich nie sprzedaje, choć się przymierza, to masz już obraz ebookowego biznesu.

Miłego czytania 🙂

max

Dodam, miłego pisania i skoro już wiesz, że na pisaniu nie zarobisz, to może za Twoim pisaniem stoi inna wartość. Na przykład chęć bycia znanym, podziwianym i szanowanym, a może wielbionym i czczonym?

Oczami wyobraźni widzisz scenę i siebie jak rozdajesz autografy. Jesteś przecież Autorem. Liczysz się w branży. Właśnie napisałeś książkę więc Jesteś ekspertem. Jesteś autorytetem. To też jest droga i to dość powszechna.

Tylko droga do czego? Na pewno do wymądrzenia, że użyję kolokwializmu Gurdżijewa.

A może jednak masz coś istotnego do przekazania światu? Jeżeli tak, to warto pisać bez względu na zyski i bez względu na wszystko. Tylko zanim napiszesz czy nie warto zadać sobie pytanie, czy to jest prawdą? Skąd wiem, że to jest prawda? Na jakim poziomie jest to prawda? Dla Kogo piszę i po co? Ot takie, zwyczajne, dylematy autora.

Wówczas, nie zadajesz sobie pytania czy ludzie to kupią? Przecież nie chodzi o zysk. Prawda? Tylko, właściwie o co, bo sam już nie wiem?

A jeśli chodzi jednak o kasę to zobacz jak to robi np Joe Vitale, ale wówczas nie zadawaj sobie trudnych pytań.

Zainspirował Cię ten wpis?
Podziel się ze znajomymi:

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz