Harmonia coachingu

Lao Tzu rzekł mniej więcej tak.

Uczenie się polega na codziennym gromadzeniu.
Praktykowanie Tao na codziennym uszczuplaniu.

I taka jest istota praktyki coachingu. Zarówno ze strony coacha jak i klienta. Najpierw spójrzmy na powyższą zasadę od strony coacha.

Żeby stać się skutecznym coachem, potrzebujesz posiadać odpowiednie predyspozycje oraz latami gromadzić doświadczenie, wiedzę i praktyczne umiejętności. Natomiast w czasie sesji potrzebujesz o wszystkim zapomnieć. Żadnych założeń, instrukcji, wytycznych. Czysty umysł, czyli nie-umysł. Czysta obserwacja słów i postawy, nie skażona założeniami, technikami, koncepcjami, myślami. Liczy się tylko obserwacja i diagnoza i pewność, że sprawy potoczą się w odpowiednim kierunku.

Dam przykład. Kiedy przychodzi pacjent do lekarza, to dla właściwego leczenia potrzebna jest właściwa diagnoza. Określenie przyczyny i natury choroby, to największe wyzwanie. Wybór właściwej terapii to sprawa wtórna.

To samo dotyczy coachingu. Najważniejsza jest diagnoza stanu, diagnoza celu, a dopiero później implementacja zmiany i wybór stosowanego narzędzia zmiany by osiągnąć zamierzone rezultaty, cele. Właściwa i trafna diagnoza jest największym dla coacha wyzwaniem, a dla klienta zaskoczeniem.

Implementacja zmiany rozpoczyna się podczas coachingu i weryfikowana jest w czasie, przez właściwe działanie zmierzające do uzyskania pożądanych określonych rezultatów.

Dlatego coaching jest procesem w funkcji czasu. Potrzebny jest czas by móc zaobserwować jego rezultaty.

Od strony klienta, rzecz się ma bardzo podobnie. Też potrzebuje czystości umysłu by móc dotrzeć do źródeł zaburzeń: niepotrzebnych założeń, przekonań, wiedzy, postępowań, automatycznych zachowań. Po dotarciu do źródła zanieczyszczenia klient może podjąć chęć usunięcia zanieczyszczenia.

Nazywam to procesem AMH Change. Oczyszczenie umysłu z niewłaściwego to podstawa. To warunek uzyskania HARMONII – jako celu tego etapu procesu. Potem można iść dalej, wchodząc w obszar, nazwany przeze mnie AMH Flow.

Kiedy osiągasz ten etap to świat zaczyna Ci służyć. Dostrzegasz to co masz dostrzec kierując się własną mocą, podejmujesz własne wybory, weryfikujesz w praktyce ich skuteczność. Czujesz jakbyś był prowadzony przez niewidzialnego doradcę. Nazwijmy go intuicją.

Intuicją kierujesz się też przy wyborze właściwego coacha dla siebie. To ona podpowiada jaki coach i co? – w danym czasie są Tobie potrzebne.

Korzystając z okazji chciałbym zaprosić Ciebie 12 grudnia do Warszawy na mini seminarium dotyczące coachingu w biznesie i życiu. Organizatorem wykładu jest Alternatywna Szkoła Biznesu i Rozwoju Osobistego ASBIRO www.asbiro.pl .

Zainspirował Cię ten wpis?
Podziel się ze znajomymi:

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz