Wpisy z Grudzień, 2010

Dziękuję

Przeczytaj niezwykłe słowa.

Słowa oświecenia, jakiego i Ty możesz doświadczyć.

Przeczytaj niezwykłą modlitwę,

której autora zachowam w tajemnicy.

Możesz te słowa przyjąć jako życzenia.

Życzenia na Nowy Rok Mistrzowski.

Biedo Ty  moja  kochana.
Dziękuje  ci  za  to, że  byłaś.

Dzięki tobie, nauczyłem  się  pokory.

Dzięki  tobie, nauczyłem  się  pragnąć  wielkich  rzeczy.

Dzięki  tobie nauczyłem  się doceniać  malutkie  kochane chwile.

Dzięki  tobie,  dostrzegłem  ludzi i  ich ból.

Dzięki  tobie, zrozumiałem  swoją niewinność.

Dzięki  tobie, pokochałem  siebie takim  jakim  jestem.

Dzięki  tobie, nie  zrobiłem  tylu  złych rzeczy.

Dzięki  tobie, poznałem co  to zło.

Dzięki  tobie, poznałem  prawdziwych  przyjaciół.

Dzięki  tobie, poznałem  dobro  samotności.

Dzięki  tobie nauczyłem  się  przepraszać i  dziękować.

Dzięki  tobie nauczyłem  się kochać  bezinteresownie.

A  teraz , kiedy  spełniłaś swój doniosły  cel.

Dziękuję , że byłaś,  i  nawet nie wiesz jak  się  cieszę  ,że  byłaś.

Zawsze będę  cenił  Twoją  wielką  siłę.

Siłę możliwości odnalezienia   prawdy.

Teraz  mogę  zacząć  rozumieć  bogactwo.

A  dzięki  tobie  zrozumiem  je  lepiej.

Dziękuje  ci  za  to że  byłaś.

Dziękuję za bogactwo, które w sobie odkrywam.

Dziękuje za Jasny Błogosławiony Dzień.

Dziękuję za Ciemną Świętą Noc.

Dziękuję za to że Jestem.

Bym mógł odmieniać oblicze Tej Ziemi.

Dziękuję.

Codzienne Życzenia, od Święta

Gdybym zostawił to miejsce pustym.
Czym Byś je wypełnił?

Gdybym chciał życzyć!
To, czego byś Ty, życzył?

Gdyby każdy dzień był świętem!
To, jak, by to było?

Gdybyś miał pozwolić sobie!
To, na co?

Gdybyś miał zauważyć!
To, co byś zobaczył?

Gdybyś miał otrzymać!
To za co?

Gdybyś miał ofiarować!
To, co byś darował?

Gdybyś miał doświadczyć!
To, czego?

Gdybyś miał zaszaleć!
To po co?

Andrzej Hanisz

Infoholicy

Napisał do mnie Maks, gdzieś z Drogi.
www.omax.la

Nie chce mi się oglądać nieoświeconych ludzi,
z tymi teoriami wszystkimi,

które nie mają żadnego związku z naszym życiem, codziennym.

Dużo gadania, sławy, ego, pieniędzy,
a mało pożytku dla oświecenia ludzi,
czy nawet wzniesienia wyżej ich świadomości,
która by się przełożyła na zmianę
w ich codziennym życiu.

Wolę na drzewo patrzeć,
albo na górę.

Mam spory kontakt z amerykanami
i powiem tak, jakbyś był w USA,
to byś miał dość tych all teorii odkryć itd.

Tu dopiero to zrozumiałem,
oni są chorzy infoholicy.

Ciekawa refleksja jak i sam termin – infoholicy.
Ze swej strony też to zaobserwowałem.

Upraszczanie, obserwacja,
sprowadzenie do istoty, prostota,
to najtrudniejsze wyzwanie,
Dla ludzkiej percepcji i prawdy.

Tak w codziennym życiu, postawie, badaniach,
relacjach, strategiach, koncepcjach, nauce,
czy też coachingu.

Gurgijew dawno, dawno temu pisał o wymądrzaniu.
To drugi zgrabny termin oddający istotę istoty.
Istotę niezrozumienia, stwarzania fikcji,
iluzji życia.

Nadawania wartości, bezwartości.
Stwarzanie pozorów wiedzy.
Intelektualny bełkot,
Biegnący w dwóch przeciwnych kierunkach.

Pierwszy powoduje dobre samopoczucie
I jest to dający się sprzedać pozór: nauki, sztuki, ideologii.
Traktowany często jako wzorzec mądrości.

Drugi dający odmienny efekt, czyli złe samopoczucie,
zagubienie, wyrażone w słownym inteligentnym bełkocie
i nim spowodowane.

I prawie wszyscy temu ulegamy.
Jaka więc rada?
A, przypomniało mi się!
Nie udzielam rad.