Dla niej i dla niego

Chciał jej powiedzieć, że pięknie wygląda…, stała, smukła i wytworna, subtelnie się uśmiechała…, ale ugryzł się w język. Zdał sobie sprawę, że dla niej – Kobiety Subtelnej, to nie był komplement.

Niczym na polskim weselu ktoś „bez znaczenia” wniósł rosół. Jakby podano do stołu. Zupa była z życzeniem „Jedzcie i się odwalcie”. Przestała Subtelnej smakować. Komunikat wyraźnie kłócił się z całością obrazu. Nie pasował do reszty, a jednak był prawdziwy. Jego drugie dno cicho szeptało:

-Szanuj siebie…

Dobrze by było, gdyby w tym momencie podziękowała. Właściwie, powinna powiedzieć w duchu :

– Dziękuję, bardzo dziękuję – ale Kobieta Subtelna tego jeszcze nie rozumiała.

Gdyby dalej sprawę objaśnić. Jakby nagle wzrosła Subtelnej świadomość, zapytać:

– Za co miała dziękować?

I w tym momencie Subtelna usłyszała w sobie pytanie. Była to myśl, która dla siebie samej z niewidomych powodów się wyrwała:

– Jak to mam dziękować za chamstwo, które mnie dotyka? Czyżbym siebie nie szanowała? Sama była nieświadomie chamska? Jednocześnie subtelna, wytworna i chamska? Co to za zestaw dobrodziejstw?

– Tak, dobrze to ujęłaś. Bo właśnie się dowiedziałaś, że  chamstwo  gdzieś w tobie się znajduje. Dlatego ta sytuacja była twoim udziałem. Niestety jesteś chamstwa dziedzicem. Ono ma swoją pierwotną przyczynę. Swe źródło. Jest nim grzech, czyli jakieś niestosowne wydarzenie, które twój przodek komuś uczynił. Czymś nie stosownym zniewolił.

– No dobrze – się zgodziła, co nie było takie oczywiste – ale co dalej, skoro już to wiem?

– Poproś, w tej chwili poproś, oczywiście jeśli czujesz to samo, o zneutralizowanie źródła chamstwa. I miej wiarę, że tak właśnie się stanie.

Zainspirował Cię ten wpis?
Podziel się ze znajomymi:

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz