Bal szalenców

Był Bal, na wiele par.

Emocji Bal.

Szaleństwa czar.

Na zatracenie lub ozdrowienie.

Na PRZEBUDZENIE.

*

Aktorzy teatru kukiełek życia byli prawdą ich  nieznanego istnienia.

Nieskończonym dziełem  grzechu ludzkiego barbarzyńskiego dziedzictwa.

Wszystkie pary były siebie wzajemnie warte.

 

*

I cóż z tego?

Dobrego czy też złego?

Złość i rozczarowanie – rozczarowanie i złość.

Bezsilność i złość – bezradność i złość.

Frustracja i złość.

Słabość to złość.

STOP! Kurwa mać! Dość!

*

Szedł Zdradzony ze Zdradzoną i Szalony z Szaloną.

Nadęty przybył z Wzdętą. Złośliwy  z dwiema:  Wredną i  Jędzą.

Ofiara przemknął z Wielceofiarną. Wrażliwy z Subtelną, choć marną.

Dokładny doglądał z Wprawą. Dziecinny igrał z Zabawą.

Pijany tańczył z Upojną. Złośliwy szturchał Upiorną.

Czarodziej nadszedł  z Oczarowaną. Kochanek, ze wszech miar, Pożądaną.

Złodziej brał Okradanej. Kłamca łgał Zakłamanej.

Chciwy wirował z Rządzą. Mściwy z Krzyczącą.

Dłużnik z wzajemnie Dłużną. Umysłu Dawca z Jałmużną.

Zły przyszedł z Wymyśloną. Niedobry a jakże, z Rozstrojoną.

Bogaty nabył Majętną (Zgrabną, Powabną, Młodą, no i oczywiście nad wyraz Piękną).
A Lichy balował z Biedną.

Przeklęty nadszedł z Wyklętą. Stuknięty przysiadł z Szurniętą.

Smutny pełzał ze Smutną. Tymczasem Rozrzutny, z Bałamutną.

Skazany z ukrytą Wadą. Chroniczny z Widoczną oraz Krytyczną i Objawioną.

Samotny kołysał się z Opuszczoną. Zabawny bawił  Nierozwiedzioną.

Obrońca krył Uciśnioną. Pogromca spał ze Zgwałconą.

Żałosny brykał z Pretensją. Oślizły z Gładką i Barwną; czasami z Gracją, niekiedy z Finezją.

Tłusty ze Śliczną i Zadbaną . Cyniczny z Publiczną i Zaniechaną.

Chory wirował z Chorą. Pokorny z tradycji Niedolą.

Malutki kręcił  Tyciutką. Porządny, a jakże z  Czyściutką.

Krzywdzący wodził Skrzywdzoną. Mocny z Upokorzoną.

Cuchnący przysiadł z Obawą. Wielebny z Prawą.

Strachliwy cierpiał z Okrutną. Tchórzliwy z Władczą i Absolutną.

Wierzący z cudzą Wiarą. Niewinny ze swą Karą.

 

 

Zainspirował Cię ten wpis?
Podziel się ze znajomymi:

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz