Doda

Przyznam, że dawno nie czytałem tak interesującego wywiadu. Wywiadu podesłanego przez znajomego kompozytora. I nie wiem czy dlatego, że dawno w ogóle nie czytałem żadnego wywiadu czy dlatego, że jestem zbyt pochłonięty pracą, obcowaniem z myślą Lao Tzu i byciem nie-myślą.

Czemu o tym wspominam?  Wywiad jest interesujący z jednego i dwóch powodów. Jednego, gdyż jest rozmową ze zjednoczonym, pełnym człowiekiem, a dwóch bo ukazuje w człowieku jego zwierzęcość i boskość. Jest według mojej nomenklatury rozmową z siódmym wymiarem. O samej koncepcji siedmiu wymiarów oraz o idei AMH Coaching już niedługo będziesz mógł zapoznać się w książce „Rok 2011 i pół”, która w tym roku ukaże się na rynku.

Wywiad może być też dla Ciebie coachingiem. W nim poczujesz miłość, prawość, czystość, wytrwałość, siłę, cierpienie, harmonię, spontaniczność, zmysłowość, inteligencję, radość; słowem cnoty prawdziwego,  wolnego i totalnego człowieka. A dlaczego wywiad może być coachingiem?  Zauważ czy  wyzwoli w Tobie jakieś niechciane uczucia, które z ciebie nieoczekiwanie wyjdą, a jak wyjdą – to przyglądnij się nim, bo są Twoje. Oczywiście one nie są Twoje, one zostały zaimplementowane w procesie rozwoju w społeczeństwie. Będziesz miał też możliwość rozstać się z nimi – pozwolić im odejść bez żalu

Andrzej Hanisz

Treść wywiadu znajdziesz na stronie http://gala.onet.pl/0,1643009,1,1,dorota_rabczewska,tematy.html

Czy traktujesz sukces jak DODA?


Sukces może być większym ograniczeniem niż porażka. Z porażki – uczysz się. Wzrastasz. Z sukcesu niczego się nie uczysz. Spoczywasz na laurach, bo przecież już odniosłeś sukces.

Jakie jest więc rozsądne rozwiązanie? Wydaje mi się, że do sukcesu należy podchodzić jak Doda. Po prostu należy ci się i już. Sukces jest Tobą i w Tobie. Jesteś sukcesem. To Twój normalny stan. Bierzesz co Twoje, uprzednio dając innym odpowiednio więcej.

To jest wkład Dody do teorii sukcesu. Wystarczy naśladować jej postawę i działania ,a będziesz miał sukces, który jest stanem normalnym.

No może trochę przejaskrawiłem, ale tylko trochę.