Droga

Napisał do mnie Mariusz (www.zagadkabytu.pl)

Dopóki kogoś lub czegoś się pytasz co masz i jak robić, dopóty ranisz siebie, nie dając sobie pełni wiary w wybraną drogę.

Piękne, mocne, szlachetne i aż korci napisać prawdziwe… gdyby nie świadomość subiektywności prawdy.

Każde nadpisywanie, wyjaśnianie, dodawanie czegokolwiek wypatrzy charakter myśli, więc…

Jak mówi Bert H. tak to zostawię.

Dodam, że coaching, a przynajmniej coaching w moim wydaniu, jest szukaniem własnych rozwiązań w sobie lub na zewnątrz. Jeśli szukasz na zewnątrz, to sam o tym decydujesz od kogo? lub od czego? chcesz je dostać (rozwiązania, zasoby).

Podczas coachingu poruszasz się w świecie swoich a nie coacha zasobów. Zasoby coacha to tylko narzędzia , takie jak na przykład samochód lub jeśli wolisz, kareta wioząca Ciebie tam gdzie pragniesz jechać.

No, to teraz, tak to zostawię.

P.s.
Zapraszam Ciebie do przeczytania artykułu Narodziny Gwiazdy www.andrzejhanisz.pl/Artykuly,narodziny-gwiazdy. Tam więcej o mojej filozofii coachingu.

Bez znieczulenia

Rozmawiałem z koleżanką o subiektywności ludzkich doświadczeń, NLP, coachingu, terapii, języku, słowach, uczuciach, relacjach, celach, możliwościach, pragnieniach, edukacji, egoizmie, rodzinie, biznesie, itp. itd.

O tym, że jedyną obiektywną rzeczą jest nasz subiektywizm, i takie tam różne mądre kawałki.

Taka zwyczajna, lekko mądra, na całkowitym luzie rozmowa.

Przy okazji objaśniałem, co mam na myśli, i po co to wszystko.

Zadała mi pytanie.

Andrzej, a czy nie można, ot tak, zwyczajnie, prostą drogą, prosto do celu?