Artykuły » Refleksja o wzrastaniu

Wzrastamy poprzez realizację własnej Wizji. Małego lub Wielkiego celu. Widzimy ją gdzieś tam daleko i wysoko (albo nic nie widzimy). To jest nasz cel. Czasami jest on trochę mglisty i nie do końca sprecyzowany. Warto wówczas poświęcić trochę czasu na jego doprecyzowanie. Na doprecyzowanie własnej Wizji i tego Kim chcę się stać. Jakim być człowiekiem.

Dokładne sprecyzowanie celu wydaje się być najważniejsze. Wówczas Twój umysł wie gdzie i jak ma Ciebie prowadzić.

Wzrastanie polega też na tym, ze na każdym etapie naszego rozwoju potrzebujemy nowych ludzi. Właśnie Ci właściwi ludzie dają nam to czego potrzebujemy. Nowe umiejętności, zachowania, sposób myślenia i dalsze kontakty.

Prawda bywa brutalna. Swoją Wizję możesz tylko urzeczywistniać z ludźmi, którzy ją podzielają.

Co więc zrobić, gdy Twoi bliscy są przeciw? Robią wszystko (świadomie lub nie) by przeszkodzić. To druga strona kija. Ciemna strona księżyca.. Ciemna strona wzrastania..

Twoja wizja nie jest ich wizją i wtedy podejmujemy decyzje, czy nie zostawić ich gdzieś z tyłu.

Takie pozostawienie nie musi oznaczać fizycznego opuszczenia, ale na pewno jest zmianą relacji i może być to bolesne (przynajmniej na początku) dla drugiej osoby.

Pojawia się teraz kluczowe pytanie. Ile Jesteś w stanie zainwestować energii, żeby te osoby podążały razem z Tobą, lub przynajmniej zrozumiały nową sytuację i zmianę relacji, i nie przeszkadzały?

I bywa trudno zostawić coś lub Kogoś z tyłu. Rzucić lub uciec od Kogoś lub czegoś co stanowiło istotną część Twojego życia. Tym jest to trudniejsze, gdy jest i czujesz się uwikłany. Masz zobowiązania, itd.

Masz wówczas wybór. Możesz przestać wzrastać, poświęcając swoją tożsamość, wizję - dla dobrych relacji, dla status quo. Tylko, czy nie będziesz do końca życia się z tym źle czuł? Możesz oddać swoje marzenie. Poświęcić je. Znasz pewnie takich ludzi, którzy tak zrobili i ciągle o tym mówią. Narzekają.

Czy to jest dobra koncepcja na Twoje Życie?

Zmiana relacji jest nową rzeczywistością i właśnie zarządzanie relacjami stanowi fundament postępowania, i podstawową umiejętność ludzi wielkich, i tych, którzy sobie dobrze radzą.

Tak dzieje się, gdy awansujemy w zakładzie pracy i dotychczasowi koledzy już sami poprzez pryzmat stanowiska nas inaczej postrzegają.

Czasami taka osoba bardzo źle się z tym czuje. Czuje smutek. Wówczas dobrym rozwiązaniem jest coaching. Tak się dzieje, gdy stajemy się przedsiębiorcami, dotychczas będąc pracownikami. Następuje wówczas transformacja tożsamości.

Żeby dać frywolny, ale zrozumiały przykład. Pracownik, gdy wraca do domu ogląda telewizję. Przedsiębiorca, gdy wraca do domu ogląda własną Wizję, podczas gdy inny domownicy dalej oglądają telewizję. Ty już się zmieniłeś.

Tak się dzieje, gdy podejmujemy ważne życiowe decyzje wyboru zawodu, wyboru czegoś nowego co chcemy i pragniemy robić. Tak się dzieje, gdy dziecko wychodzi z domu i jest pewna, ale zasadnicza zmiana relacji pomiędzy dzieckiem i rodzicami. I nie możesz, i nie masz prawa tego procesu jako rodzic zatrzymać.

Rozmawiałem kiedyś z młodym, spełnionym przedsiębiorcą po spotkaniu z koleżankami i kolegami z ogólniaka. Opowiedział mi znamienną rzecz. Powiedział, że był przerażony sposobem myślenia i postępowania skądinąd fajnych kolegów. Nie bardzo miał nawet o czym z nimi dzisiaj rozmawiać.

To jest przykład transformacji (zmiany, rozszerzenia) tożsamości.

I pewnie jak spojrzysz po dawnych swoich znajomościach i wzajemnych relacjach, nierzadko bardzo głębokich przyjaźniach, poczujesz o czym mówię.

Podsumowując. Tylko niektórzy, będą chcieli pójść razem z Tobą. Czasami dlatego, że ścieżka ich życia jest inna a czasami dlatego, ze jeszcze nie są gotowi.

Bardzo dobrym pytaniem jest ilu ludzi ma Wizje i Misję do spełnienia, myśląc i działając z pasją...

Jeżeli robimy to co nie sprawia nam przyjemności – hamujemy nieświadomie własny rozwój. Wówczas pozbawieni siły i życiowej energii, dajemy tylko to co mamy do zaofiarowania, a nasz przekaz ma siłę - naszej energii. Energii czerpanej z Wizji, a właściwie jej braku.

Zastanów się teraz: ilu ludzi było w cały Twoim życiu - nauczycielami. Pomyśl ilu?

A teraz, ilu z nich wspominasz jako Wielkich Nauczycieli?

Mało, prawda? Wydaje mi się, że prawdziwi Wielcy Nauczyciele to ludzie, którzy mieli Wizję, a swój zawód wykonywali z wielka pasją.

Zastanów się, ilu polskich polityków chcesz słuchać? Czujesz, że mają coś ważnego Tobie do przekazania. Ilu?

I pytanie może najważniejsze.

Kto chce Ciebie wysłuchać? Co takiego wartościowego masz do zaofiarowania światu i bliskim?

Jaką masz Wizję?

Jaki chcesz żyć, by to pokazać innym?

Jakie relacje chcesz mieć z najbliższymi, kolegami?

Jak chcesz się najlepiej ( w określonym kontekście) zachowywać?

Jak już to zdefiniujesz to możesz potrzebować opiekuna, przewodnika, mentora, wspierającego Ciebie w drodze zwanej życiem.

W takich wypadkach coaching osobisty bywa rozsądnym rozwiązaniem.

Jeżeli jesteś gotowy/gotowa - zadzwoń: (kom. 510 095 984 lub Skype) i umów się na pierwszą bezpłatną i nie zobowiązującą rozmowę, po której zdecydujesz czy chcesz umówić się na osobisty coaching przywracający radość życia.

A jeśli nie jesteś pewien - po prostu napisz: andrzej@andrzejhanisz.pl

Weź sprawy w swoje ręce i osiągnij każdy, dobry dla Ciebie, cel.

Andrzej Mariusz Hanisz

Poleć tę stronę znajomym »


Komentarze:
Do tego artykułu nie zamieszczono jeszcze żadnych komentarzy.

Zamieść pierwszy komentarz »