Alphabet Game - UPTIME

Czy masz czasami tak, że przed wystąpieniem publicznym, spotkaniem, czy jakimkolwiek ważnym przedsięwzięciem odnosisz się negatywnie do samego siebie? Krytykujesz się, masz czarne myśli, mówisz "aaa, i tak mi się pewnie nie uda.." i sam sobie podstawiasz nogę?

Czy wiesz jak całkowicie wyłączyć swoje dialogi wewnętrzne i w dowolnym momencie mieć dostęp do zasobów jakich potrzebujesz?

Grinder oraz Bandler w książce Z Żab w Księżniczki opisują stan Uptime jako stan podwyższonej wrażliwości sensorycznej. Stan, w którym w ogóle nie skupiasz się na sobie a jesteś całkowicie na zewnątrz. Stan, w którym obserwujesz mikroruchy twarzy ludzi, dokładnie słyszysz delikatne dźwięki otoczenia, wyczuwasz ciepło skóry, czy podmuch powietrza. Nie rozmawiasz ze sobą, nie analizujesz, nie oceniasz. Natychmiast reagujesz. To stan, w którym nie masz czasu na myślenie, po prostu działasz. Stan, w którym spędziłeś całe swoje dzieciństwo. Stan, w którym uczyłeś się i chłonąłeś najwięcej. Stan świadomości zewnętrznej, w którym masz całkowicie otwarte zmysły i obserwujesz reakcje otaczających Cię ludzi. Stajesz się świadomy drobnych zmian w otoczeniu. Podstawowa umiejętność jaką powinien nabyć skuteczny Praktyk NLP.

Jak rozpoznać stan UPTIME i nauczyć się wejścia weń w dowolnym momencie?
Postępuj zgodnie z poniższymi instrukcjami:
  • Kliknij na przycisk START pod ekranem na dole strony.
  • Na poniższym ekranie zobaczysz w dwóch rzędach losowo wyświetlające się litery - jedną na górze, drugą na dole ekranu.
  • Literę na górze wymawiasz na głos, za każdym razem gdy się pojawia. Litera na dole odpowiada podnoszonej ręce (L - ręka lewa, P - ręka prawa, O - obie ręce).
  • Stań przed monitorem. Ręce opuść luźno wzdłuż ciała.
  • Za każdym razem, gdy pojawi się nowa litera przeczytaj ją na głos. W tym samym czasie podnieś rękę zgodnie z pojawiającą się literą na dole (L - lewą, P - prawą, O - obie ręce).
  • Ręce unoś w bok (jak na ilustracji poniżej). Ręce nie muszą być wyprostowane, możesz je lekko zgiąć w łokciu. Ważne, aby były luźne, bez zbędnych napięć.
  • Nie musisz robić tego idealnie. Nie zastanawiaj się. Możesz popełniać błędy. Po prostu leć dalej. Tak szybko, aby nadążyć za zmieniającymi się literami.
Osiągnij stan UPTIME. Obserwuj go, patrz na otoczenie, obserwuj siebie. W stanie UPTIME w ogóle nie masz dialogów wewnętrznych, nie rozmawiasz ze sobą. Po prostu jesteś.

Gdy często ćwiczysz UPTIME, stajesz się jego świadomy i możesz uruchamiać go w dowolnym momencie, gdy tylko tego potrzebujesz: przed ważną rozmową, przed wystąpieniem publicznym, zawsze wtedy, gdy chcesz całkowicie wyłączyć swoje negatywne dialogi wewnętrzne, maksymalnie skupić się na prowadzonym przedsięwzięciu i mieć dostęp do potrzebnych zasobów. Aby być skupionym na Tu i Teraz. Nazywa się to kotwiczeniem. Stan UPTIME możesz zakotwiczyć w dowolny sposób.

Jak kotwiczyć?
Kiedy poczujesz, ze już jesteś w uptime, tj. w stanie poszerzonej świadomości, wówczas najlepiej skojarzyć ten stan z jakimś fajnym dla Ciebie obrazem. Ja na przykład widzę dużą literę A. Kolega zobaczył galopujące na wolności konie. Łączysz wtedy stan uptime z obrazem.
W późniejszym czasie, jak na zawołanie, możesz go przywołać, wyobrażając sobie skojarzony ze stanem obraz, literkę A lub galopujace konie. Stan uptime wywołany zostanie automatycznie.

Możesz powtarzać to ćwiczenie tak często, jak zechcesz. Z czasem możesz zechcieć je sobie utrudnić. Możesz wtedy, w momencie podnoszenia lewej ręki podnieść jednocześnie prawą nogę. I odwrotnie, gdy podnosisz prawą rękę, podnieś lewą nogę. Na literze O możesz kucnąć. Możesz dodatkowo utrudnić sobie zadanie skracając czas wyświetlania oraz zaznaczając opcje "Pokazuj małe litery" i "Strony małymi literami".



Zapisz się na newsletter, aby skorzystać z tego narzędzia.

Imię: *
Email: *
 


Jeżeli wykonujesz ćwiczenie po raz pierwszy, dla ułatwienia, ustaw powyżej startowy czas wyświetlania litery na 2 sekundy.

Co osiagasz dzięki uptime? Przede wszystkim jesteś otwarty na świat. To jest stan głebokich uświadomień. Stan poznania rzeczywistości takiej jaka ona jest... Rzeczywistości, ale tylko takiej jaka jest obecnie dla Ciebie dostępna... Bez ograniczej, barier, leków.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Inter Technologie 2009. Jeżeli jesteś gotowy/gotowa - zadzwoń: (kom. 510 095 984 lub Skype) i umów się na pierwszą bezpłatną i nie zobowiązującą rozmowę, po której zdecydujesz czy chcesz umówić się na osobisty coaching przywracający radość życia.

A jeśli nie jesteś pewien - po prostu napisz: andrzej@andrzejhanisz.pl

Weź sprawy w swoje ręce i osiągnij każdy, dobry dla Ciebie, cel.

Andrzej Mariusz Hanisz

Komentarze:
Warto też zwrócić uwagę na kolejne fazy jakie osiągamy, przy pierwszych podejściach ciężko jest osiągnąć cokolwiek z tym związanego. Ja osobiście kiedy pierwszy raz to wykonywałem nic nie osiągnęłem. Drugi raz walczyłem z tym pare ładnych minut, ale to co osiągnęłem było czymś niezwykłym, byłem w stanie słuchać czterech rozmów na raz i nie było szumu a wszystkie były zrozumiałe. Także fajnie jest kogoś zaprosić do zabawy, przykładowo kiedy już chwile wykonujemy to ćwiczenie druga osoba zaczyna zadawać nam pytania na ktore nie odpowiadamy (my dalej koncentrujemy się na literkach i machaniu rękami), jest to bardzo fajny sposób na wspomożenie ćwiczenia.
Marcin, 2009-01-12 18:48

Jest do naprawde niezwykłe i bardzo praktyczne doświadczenie. Przede wszystkim podczas tego ćwiczenia mimowolnie poprawia mi się humor, a także osiągam możliwość pełnego skupienia się na celu dzięki czemu moge działać szybciej i skuteczniej. A najlepsze w tym wszystkim jest to że za każdym razem kiedy to stosuje osiągam coraz więcej, tak więc każda kolejna próba może mi przynieść coś nowego. Jest to naprawde świetne narzędzie.
Marcin, 2009-01-12 15:57

Albo ja coś źle robie albo to najzwyczajniej na świecie nie działa
Martin, 2009-11-02 20:32

Pierwszy raz robilem to cwiczenie przez 10 min i w tle leciala ciagle ta sama muzyka. Przez te 10 minut mialem caly czas wyswietlania na 0.8 sekund i bez przyspieszenia. Co iles liter sie gubilem ale szybko robilem dalej.. Czasami mialem tak ze tak jak gdyby dzialem automatycznie (nie potrafie opisac) ale takie cos trawlo z 2 sekundy co kilkadziesiat. Ogolnie to po tych 10 minutach nie poczulem niczego nadzwyzajnego, nie sadze zebym byl w --tu i teraz--..dalej sie martwilem jutrzejszym dniem, mialem dialogi wewnetrzne wiec chyba nie zadzialalo za pierwszym razem.... sprobujmy poraz drugi. :(
Martin, 2009-11-01 14:26

Po kilku wykonaniach ćwiczenia poczułem jakby czas zwolnił, tzn. wydawało mi się że litery ukazują się wolniej. Poza tym ćwiczenie wprawia mnie w znakomity humor i nie mogę się powstrzymać od śmiechu na samym końcu, jak nie nadążam:)
Adam, 2010-03-10 21:12


Zamieść swój komentarz »